Thursday, 5 May 2011

Pierwsza przegrana

Próbowałem dzisiaj przejść przez most wodoczny na przejściu. Udało mi się dojść do 1/3 mostu i więcej nie dawałem rady. Widok tych link wspinających się do nieba i całości sprawiło, że dałem dupy.
Źle się z tym czuję, że mi się nie udało. Nie czułem wielkiego zagrożenia, ale nie umiałem. Jak zwykle obawy te same pocenie się rok, po paru krokach sztywność mięśni i wrycie w ten most. Najgorsze jest to, że staram się badać ten most czyli rozglądam się, odwracam do tyłu. Bałem się podejść nawet do barierki. Jak chcecie zobaczyć twarz kolesia co walczy ze strachem to proszę bardzo. Ciężko zauważyć jakiekolwiek emocje.
Miałem problem z przejściem w magiczne miejsce. Nie umiem tego robić w czasie gdy jestem pod stresem. Chciałem go przejść, ale się KURWA nie udało!!! Jutro podejście drugie!!!!











Tuesday, 3 May 2011

Wizyta u psycholog

Dziś wizyta u psychologa. Nie robiłem żadnej próby przejścia przez coś. Mam nowe zadania od niej. Główne to przechodzenie przez ten sam most samemu a drugi to przechodzenie przez nowy most samemu. Napiszę szczegóły po tym jak mi poszło. Dzisiaj wieczorem niestety nie dam rady...szkoda. Nie wiem wogóle czy czyta ktoś te wypociny, ale jeżeli ktoś kto ma/miał/miała podobny problem jak ja to proszę napisać coś w komentarzach z chęcią porozmawiam o tym z kimś

Monday, 2 May 2011

Drugi most i pierwsza wyprawa autokarem

Wczoraj pokonałem kolejny most. Nagrałem film jak przechodziłem go - zobaczcie sobie jak chcecie. Co bardzo istotne na filmie jest pokazane, około 3/4 długości filmu jak przywołuję moją dziewczynę. Jest wtedy zbliżenie na gazetę i lekki ruch gazetą. Doznałem wtedy tzw wrycia się w most. Błędnik zaczął szaleć oraz miałem ochotę wyskoczyć. U mnie właśnie tak jest to objawiane. najlepsze jest to, że jak tylko szła w moją stronę to przeszło.
Najgorsze dla mnie jest to, że nieważne ile razy to przeszedłem ten sam lęk wraca i wraca. Còż trzeba będzie to też pokonać :) Bardzo to jest niestety irytujące i nie wiadomo na jakiej podstawie dla mnie tak to działa.
Pisałem również, że mój lęk wywołał tak zwany efekt sprzężny. Unikałem go non stop to on widząc moją bierną postawę ciągle mnie atakował i się bardzo rozròsł. Jak bardzo? Tego nie wiem. Jedyne co wiem, że o wiele za daleko. Zapytam o to moja Pani Psycholog. Doszło do tego, że zacząłem się bać praktycznie wszystkiego czym mam się poruszać oprócz znanych mi dróg moim samochodem. Dzisiaj rano zrobiłem duży krok i wsiadłem do autokaru do Naas z Dublina. Dodam ze ostatnim razem światłem do autokaru około roku temu i dostałem porządnego ataku paniki, ze aż wysiadlem w połowie drogi, bo nie dałem rady dalej nim jechać. Poza tym w Polsce nie byłem już 3 lata. Oczywiscie nakrecalo mnie to ze w jedzie on na jakis wysoki most. Hm...co tam. To też chcę pokonać. Moj doktor, szanowna Pani psycholog, która dała mi nadzieje i wiarę ze to przezwycieże zaznaczyła mocno ze muszę używać słowa chce zamiast muszę. Rzeczywiście zauważyłem ze przyniosło to porzadany efekt. 

Tyle na dzisiaj. Obejrzyjcie sobie film i zdjęcia Jak zwyciezalem i rozwalalem moja głupia robię.







Saturday, 30 April 2011

Wprowadznie do lęku przed mostami

Witam

Strona ta jest poświęcona mojej walce z lękami. Mój lęk przed mostami zamienił się w koszmar mojego życia i trwa tak na oko 5 lat. Przeobraził się w różnego rodzaju lęk przestrzeni, wysokości jazdy nad przepaściami. Także panicznie boję się samolotów. Zauważyłem to około 3 lata temu, a od roku zdecydowanie utrudnia mi jakiekolwiek życie. Dodam,  że nigdy nie miałem, żadnych problemów psychologicznych w przeszłości. Postaram się prowadzić tego bloga systematycznie aż do czasu jak wszystko pokonam, żebyś uwierzył Drogi Czytelniku, że mi się uda i Tobie również!!!!
    Początkowo próbowałem szukać pomocy przez internet. Czytałem różnego rodzaju fora w poszukiwaniu złotego środka. Ku mojemu zdziwieniu nie znalazłem za wiele. Na szczęście znam język angielski i dużo więcej znalazłem na anglojęzycznych stronach internetowych. A więc jak wcześniej napisałem jest to tylko wprowadzenie, obejrzyj Czytelniku ten film i jak przechodzą Cię  ciarki to widząc to znaczy, że ta strona jest dla Ciebie.